"It's difficult to admit the obvious"
political world

Antysemityzm a Talmud: „Antysemityzm ludzi łagodnych i dobrych”,gorszy, lepszy sort Polaków?Aktualizacja 5.13.2017.

admin|Saturday, May 13, 2017

Wprowadzenie. Największą tragedią Żydów jest nie to, że ich antysemita nienawidzi, ale to, że łagodni i dobrzy ludzie mówią: „porządny człowiek, chociaż Żyd".Takim cytatem  zapozyczonym od Ludwika Hirszfelda rozpoczynął Tadeusz Mazowiecki swój artykuł: „Antysemityzm ludzi łagodnych i dobrych” w 1960-tym roku.  Próbuje  tam analizowac zjawisko anytysemityzmu w kategoriach  społecznych,  godnosci osoby ludzkiej, jednoczesnie  nie zapominając posrednio o zródłach antysemityzmu  tkwiących w zydowskich zachowaniach wynikających z nauczania talmudycznego.

 Antysemityzm a Talmud: „Antysemityzm ludzi łagodnych i dobrych”,gorszy, lepszy sort Polaków?Aktualizacja 5.13.2017.
1.Wieloznacznosć i nieporozumienia terminologiczne. Niestety, w potocznym rozumieniu termin ten  nie zawiera podstawowych elementów znajdujacych sie w opisie tego zjawiska. Często, żydzi sami nie wiedzą co mówią , kreują jakies powiedzenie bez usadowienia  w otaczającej  rzeczywistosci – nie znając jego znaczenia, czy oznaczenia–to tylko ich słowotok.  Dlatego też, Icazk Dickman( Tadeusz Mazowiecki)  próbuje  nadać znaczenie pojęciu  anytysemityzmu  w kontekscie społeczno-narodowym  , jak tez  moralno-filozoficznym. „Antysemityzm, niezależnie więc od podłoża, na którym w danym przypadku wyrasta, wprowadza sam przez się w stosunki społeczne owe kategorie „wyższości-niższości”. Są one w dodatku z samego założenia niemożliwe do przekroczenia, skoro żydoskość w ogóle, jako taka, stanowi cechę negatywną.U podstaw wartościowania, jakim posługuje się antysemityzm, leżą bądź założenia rasowe, bądź też argumenty z dziedziny społeczno-gospodarczej”-stwierdza Mazowiecki.” Był więc swiadomy,  ze w pojęciu antysemityzmu miesci się  zydowska  postawa „wyzszosci”, a jednoczesnie termin ten  ma wymiar  moralny wzięty  z” dziedziny społeczno-gosporadczej”,  jako taki jest usadowiony u  podstaw etyki talmudycznej – mającej cechy narodowe.   Stąd tez  gdy idzie o naród,  to jego wady czy zalety często są oceniane w kategoriach stereotypu.  A z tego punktu widzenia anysemityzm w zydowskim ujęciu ,  jest rozumiany jako cecha nadana  wybranego  i miesci się  w zydowskosci jako  jej istotna własciwosc. Jednoczesnie Dickman(Mazowiecki) odrzuca w swoim pojmowaniu antysemityzmu , rasizm – jako nic nie znaczący  w dodaniu do   „czystosci rasy” czy czystosci krwi” – to nic innego jak tylko mity pozanaukowe.  Znamienne jest równiez stwierdzenie  Mazowieckiego  o posługiwaniu się  antysemityzmem w oszukiwaniu „społeczenstwa i odwracania jego uwagi od rzeczywistych problemów i konfliktów społecznych...Antysemityzm stanowił zawsze osłonę rzeczywistych konfliktów społecznych. Pojawia się przy tym znamienna prawidłowość: antysemityzm, jako środek wytwarzania symbolu społecznego, służył zawsze hamowaniu rozwoju społecznego”- stwierdza Mazowiecki.     W nawiązaniu zas  do słów Hirszfelda , Mazowiecki rozwodzi sie nad  procesem asymilacji , gdzie mówi o zrzuceniu znamienia Zyda ,jako warunek osiagniecia pełnego statusu człowieka.”Polak zydowskiego pochodzenia,  który jest bez reszty związany z życiem i kulturą polską – odczuwałby tak czy inaczej, że przynależy do kategorii czymś skażonej, a jego związek z Polską miałby legitymować się rozmiarem przebytej drogi na trasie: od Żyda - do człowieka w ogóle, i od człowieka w ogóle - do Polaka”. Takim rozwazaniem  wokół antysemityzmu , Dickman - zwyczajem judaistycznych badaczy-  mówi o pochodzeniu religijnym antysemityzmu.  W tej dziedzinie, jego zdaniem osąd doktrynalny i ocena moralna ze strony katolicyzmu jest  naganna, ale  też zauwaza, z e mozna znalezc tendencje wsród katolików w uznaniu Zydów jako niższej rasy postrzeganej  za „wszechprzyczynę i nosiciela zła (T Mazowiecki)”. A jego zdaniem w zestawieniu okresleń ”porządny człowiek, chociaż Zyd”  jak tez porządny człowiek, chociaż Polak –„tkwi tyle samo nonsensu” co w obydu wypadkach  jak wyraził się Dickman,  bo w końcu chodzi o  ludzką godnosć, która powinan być taka sama dla wszystkich.Tadeusz Mazowiecki kończy swoje rozwazania:” Uogólnienie właściwe samej istocie antysemityzmu prowadzi bowiem poza pewien próg pojęć moralnych, którego człowiekowi przekroczyć nie wolno, jeśli nie ma się wszystko zawalić”. Stąd tez Dickman  stwierdza,ze  w ostatecznym rozrachunku  zrozumienie  istoty antysemityzmu  prowadzi nas poza oznaczenie pojęc moralnych , zawartych w etyce talmudycznej opartej na Piecioksiągu Mojrzesza. Tej  granicy , zdaniem Mazowieckiego  człowiekowi nie wolno przekroczyć zarowno zydowi jak i gojowi. Stąd tez , walka z antysemityzmem jest nie tyllko  walką o godnosć Zydów, ale tez o „naszą własną godnosć”- jak zauwaza Mazowiecki.  Wydawałoby się,  ze Mazowiecki hołduje  personalistycznej etyce społecznej orientacji katolickiej, ale jest to o tyle mylące , bo jego rozwazania zatrzymały sie na drodze po przejsciu od  tozsamosci zyda do tozsamosci Polaka w rozumieniu antropologicznym.     Inną perspektywę podejscia do zagadnienia terminu  antysemityzmu prezentuje  Ks. Waldemar Szczerbinski w artykule o  antysemityzmmie *, podchodzi do niego w ramach fenomenologicznego  myslenia .Na samym juz  początku kwestionuje prawo  uzywania wspomnianego terminu w potocznym jego uzyciu, co było oczywistym dla Izacka Dickman. 2.Czy termin ten  ma prawo bycia?  Dla przecietnego czytelnika wypada wspomnieć  , ze autor  dyskutowanego  artykułu (ks. Szczerbiński) jest ekspertem w stosunkach polsko-żydowskich,  jest znanym naukowcem w tej dziedzinie , jak tez ekspertem  przemyśleń współczesnego  judaizmu , a w szczególności studuje zydowska tozsamosc z pluralistycznego punktu widzenia, specjalizuje się w judaistycznym rekonstruktualizmie .  Jego głos można uznać za oficjalne stanowisko dla naukowego środowiska katolickiego  dialogu czy rozmowie między Żydami i Polakami . Jest również szefem Instytutu Żydowskiego w Toruniu,  jako instytucji kulturalnej, a także jest  zaangazowany w dialogu między judaizmem i chrześcijaństwem.  Wprawdzie, Profesor  Waldemar Szczerbinski  przyznaje istnienie antysemityzmu w Polsce, przywołując różne znaczenia terminu, stwierdza jednoczesnie, że "każda próba podporządkowania (anty-Jewisness, anty-judaizm, anty-syjonizm-MB) w okresleniu anty- antysemityzmu "jest bezpodstawna i nieuzasadniona" (str.149), a uzywanie tego terminu powinno byc z o wiele wiekszą odpowiedzialnoscią.  Stwierdzenie to jest ważne,  bo kwestionuje popularne  uzycie tego terminu, kiedy to przejawy tak okreslane nie mają wiele z opisywaną, czy opiniowaną rzeczywistoscią. Z takim zastrzezeniem  Ks. Szczerbinski przystepuje do  fenomenologicznej analizy wspomnianego pojęcia. 3.Alienacja,  braterstwo, stereotyp, „obcy” „inny’.      Punktem wyjscia  jego diskursu są rozwazania  dotyczące okreslenia alienacji jako: "izolacji od reszty społeczności (ibidem). Przywołuje również pojecie „braterstwa”.  Pytanie o  braterstwo   w tym kontekscie  jest raczej ułomne i niejednoznaczne, bo własnie braterstwo nie wyjasnia nam jak wyeliminować alienację . Mozna byc „Bratem” wyalienowanym ze srodowiska ,w którym  sie zyje.   W tych kategoriach rozumowania  próbuje dalej  znaleźć  jakieś ostateczne przyczyny zachowań Polaków wobec Żydów  poza  rozwazaniem o alenacji i braterstwie.  Pomny znaczenia alienacji i braterstwa w zydowskim rozumieniu ,Profesor Szczerbinski stara się ostatecznie definiować „antysemityzm”. W tym celu wyliczył kilka  elementów definicji, które uważa za najważniejsze, a które mogą pomóc w okresleniu tresci wspomnianego terminu. Najpierw wymienia spostrzezenie, ze Zyd jest „dziwny” lub „obcy” (str.150)  rózni się do reszty społeczeństwa ,żyje obarczony stereotypem, Żyd (np.Zydokomuna)-popierał komunizm , jest więc przeciwny polskiemu narodowemu  interesowi( str. 158). Niejednoznaczne są tez postawy narodów wobec Żydów żyjących w diasporze (wspólne interesy Żydów tylko dla Zydów , lęk i niechęć wobec innych, tam gdzie zyją Zydzi)  uprzedzenia i jednostronnosc zydowska(zyd dla zyda).  Mozna tu wspomnieć refleksje na temat ostatnich wydarzeń polityczno-społecznych w  takich  panstwach jak Francja czy Turcja gdzie ataki islamistów  były  kierowane przede wszystkim przeciw obiektom i osobom zydowskiego pochodzenia.     Innym fenomenem  w okreslaniu zjawiska antysemityzmu  wspomnianym przez Ks. Szczerbinskiego to ,czynniki finansowe, gospodarcze, polityczne, społeczne, moralne, narodowe czy religijne, konkurencja żydowska, zydowski status społeczny, styl życia, wyrózniające się stroje, różne zwyczaje, inny język i kultura własciwe tylko Zydom.   Nastepnym  elementem to tożsamość żydowska odzwierciedlająca powiedzenie " jestem jedyny, bo jestem Żydem ( „wybraństwo” nadane przez Boga) i reszta" inni " bo inni są goyim " (str 152).  Dalej zwraca uwagę, Żydzi nawet przez zydów są  uważani często za  mistrzów, propagatorów i zwolenników komunizmu (p.153)  jak tez  sa autorami  żydowsko-sowieckiej współpracy, sami  też uwazają się za prekursorów zmian rewolucyjnych.  Ks Szczerbinski tez odnotowuje  zydowską odmowę " odkupieńczej wartości judaizmu, kiedy to  od synodu w Yawne w 90" naszej ery  drogi Żydzów i chrześcijan rozeszły się, a obie religie proklamowały i proklamują wyzszosć jednej religii nad drugą” , co moze być sugestią pomocną w okreslaniu antysemityzmu. Nie bez znaczenia są tez wydarzenia  ostatniego wieku , kiedy to Syjonizm i anty-syjonizm- charakteryzuje  żydowskie postawy gdy idzie o istnienie państwa Izrael , jego  zadań, jak tez ekspansji, czy moralnch zachowańw stosunku do sąsiadów.     Wydaje się, że najbardziej interesującym stwierdzeniem ks. Szczerbińskiego jest: " nie jest oportunizmem powiedzieć, że każde z tych zjawisk wyzej wymienionych mają bezpośrednio lub pośrednio wymiar moralny”w okresleniu zjawiska antysemityzmu.  Z tym , ze Ks. Szczerbinski idąc za rozumowaniem Ks Chrostowskiego  uważa, ze dla zyda wystarcza tylko semantyka, a nie tresc jaka sie kryje za tym terminem, gdy idzie o nie-Zyda.    Taka postawa pozwala im (Żydom MB) utrzymac ich w przekonaniu, ze semantyka a nie tresc zawarta w tym pojęciu  powinna tylko okreslac termin antysemityzm.    Na końcu artykułu ks.Szczerbiński stwierdza, że  z fenomenalogicznego punktu widzenia ​​niezaprzeczalną jest  prawda: "istnieć i rozwijać się zgodnie z własną tożsamością , a współistnienie może pojawić się jako potępienie dla jednych a to samo jako przeznaczenie dla innych. To  jednak nie może nastąpić kosztem utraty własnego „ja”  własnej zydowskiej tożsamośći.  „Co w praktyce  powino prowadzic do tolerancji, która nie jest tylko wezwaniem dla nie-Żydów do pełnego przyjęcia lub odrzucenia wszystkiego, co żydowskie.  Ale sztuka życia polega na umiejętnej oscylacji pomiędzy alienacją i akceptacją z możliwą dozą tolerancji. Jednoczesnie polaryzacja jest miarą człowieczeństwa w naszych wzajemnych relacjach” (str.158).Wprowadzenie pojecia polaryzacji przez Szczerbinskiego  niejako przygotowuje nas do zaakcptowania  dwu przeciwstawnych punktów widzenia w zydowskim rozumieniu dwubiegunowosci ludzkiego postepowania:dobra-zła ,tak charakterystycznego w odniesieniu do wspomnianej  dwubiegunowosci reguł talmudycznej etyki.  Pytanie zas o etyczny wymiar w zjawisku antysemityzmu staje się oczywiste, jak tez poszukiwanie jego ostatecznych przyczyn.   Ks Szczerbiński zatrzymał się w tym momencie bez wyraznego wskazania roli talmudycznej etyki w okresleniu antysemityzmu , podobnie postapił w swoich rozwazaniach Izack Dickman. Postawienie samego pytania  nie  usatysfakcjonowanego odpowiedzią o istocie antysemityzmu – to to co brakuje w dalszych rozwazaniach Ks. Szczerbinskiego- jako temat tabu, czy  tak oczywisty, ze nie warty roztrzygania?    4.  zjawisko anytysemityzmu   Ks Szczerbinski  sam dostrzega wspomnianą ułomnosc i stwierdza :"Problem ten jednak nie dotyczy semantyki ale istoty tego zjawiska", i wydaje się odrzucac jednoczesnie tylko semantyczne rozumienie tego terminu przez zydów.  Jednoczesnie zachęca do dalszego poszukiwania znaczenia i tresci zawartej w tym umownym terminie.  Drogą do dalszych rozwazań  jest zastanawianie  się nad tym  co to jest i co znaczy: „Anti”?     Wprowadzone na początku, terminy alienacja, tożsamość, braterstwo  pokazują postawę godnosci ludzkiej osoby, której są  jej wyrazem , a jednoczesnie  wskazują drogę do moralnego zachowania danej jednostki wyalienowanej, braterskiej, a tylko,”jedynej” w swoim rodzaju („Wybrany”,naznaczony przez Jahwe w rozumieniu Talmudu , mający jednak swoją  unikalną nadaną bez zasługi tozsamosc).  W sposob klasyczny dylemat ten stwierdził Ludwik Hirschfeld; "Największą tragedią żydowską nie jest fakt, że antysemita nienawidzi Żydów, ale że ludzie łagodni i dobrzy mowią „Porządny człowiek, chociaż Zyd ". Według tego powiedzenia Pan Hirshfeld za zasadniczą istotę antysemityzmu (wedlug niektórych antysemityzm, anty-syjonizm, ANTY-Izraelizm itp),wskazał moralną postawę Żydów wobec siebie, swoich  współbraci i wobec innych ludzi ( Goyim), jak tez sposób , w jaki osądzają swiatowe wydarzenia zgodnie z etyką  talmudyczną.2 Podobnie, postawione zagadnienie „Anti-Zydowskosci”( czy antysemityzmu) w pierwotnych kategoriach moralnych dostrzegł równiez Pan Izack Dickman (Tadeusz Mazowiecki), gdy pisał we wspomnianym już artykule  o socjologicznym zjawisku stosunków  pomiedzy grupami społecznymi "w kategoriach" wyzszosci- niższości ", będących istotnym przymiotem żydowskiej postawy moralnej w społecznej  tkance  grup  społecznych  czy  w jednostkowych stosunkach osoby do osoby. Wydaje się, że ks. Szczerbiński, wyliczając przyczyny i przejawy antysemityzmu starał się wskazać drogi rozwiazania,  z tym , że miesza istotę kwestii antysemityzmu, jego percepcję, objawy, przyczyny i skutki  tego skomplikowanego zjawiska z pominięciem moralnego wymiaru. Brak jest u Ks Szerbinskiego bezpośredniego odniesienia do istniejącego uporczywie pytania z zakresu moralnosci etyki talmudycznej, jak tez godnosci ludzkiej osoby bedącej punktem odniesienia w rozwazaniach T. Mazowieckiego.   5. zachowanie moralne – jako istota zjawiska antysemityzmu    Jedną z rodzajów etyk wymienia się etykę tzw utilitarną.  W niej to postawa moralna jest definiowana w kategoriach bycia produktywnym w trakcie okresu produkcyjnego lub pasożyta w życiu społecznym według społecznych instytucjonalnych imperatywów moralnych.   Często postępowanie Żydow może być rozwazane w tych kategoriach, a także według własnych wymagań moralnych występujących w Dekalogu czy Talmudzie żydowskim.  Nalezy dodać, ze te rodzaje norm mogą byc niezrozumiałe dla systemów wartości prezentowanych w etyce utylitarnej, czy talmudycznej, aczkolwiek  są skorygowane w chrześcijańskiej etyce, gdy osoba społeczna jest produktywna w pewnym okresie swojego życia, jest uprawniona do świadczeń socjalnych w późniejszych okresach, gdy jest niezdolna do pracy.  Z tej to perspektywy  etyki utilitarnej , niektóre rządy starały się zrzucić winę na "bezproduktywnych" (niektórzy nazywają ich pasożytami), w tym Żydów  i obwnić ich za problemy społeczne, w celu pokrycia własnej  rządowej niekompetencji, czy tez za wykonywanie tylko pewnych zajęć nagannych społecznie, ktore były zydowską domeną postepowania, takie jak lichwa, czy naganne społecznie zdzierstwo.        7.  Etyka Talmudu, a  anytysemityzm.  Etyka talmudyczna jest  znana i praktykowana  przez zydów, daje  im inne wskazówki postępowania niz goyim, niz ze swymi pobratymcami. Ci ostani mają byc traktowani inaczej  niż etniczni Żydzi. A zyd jest najczęsciej postrzegany jako wyznawca Talmudu przez goim. W końcu jednak godność ludzka, czy godnosć osoby ludzkiej  ma być jednakowo rozumianą przez wszystkich ludzi (Zobacz więcej na temat różnicy między Żydem a żydowskim Gentile, imperatywy moralne zaproponowane w Talmudzie, koncepcji religijnej Swięte Przymierze). Tymczasem ta godnosć goyim jest zakwestionowana nie tylko w talmudycznej etyce, co podkreslał Mazowiecki , ale przez samych zydów jako naznaczonych „wybranstwem”, czyli szczególnym znakiem  nie zaslużonym, a tylko nadanym.   Moralność plemienna narodu izraelskiego, innych  zydów nawet zasymilowanych prozelitów '(w szczególności: Żydów i ich post-żydowska mentalność przeszczepione zostały do "moralnego i kulturalnego zachowania” wsród szeroko rozumianego spoleczenstwa  składajacego sie z goyim.). Wykształceni Żydzi, zasymilowani mają w podswiadomosci  resztki talmudycznej etyki w traktowaniu innych nie-zydów, bo czy „warto byc przyzwoitym”(  Władyslaw Bartoszewski), tylko dla kogo?    Wpływ talmudycznego myslenia  na ład ekonomiczny stał się niezbędny  aby rozwazyc zjawiska antyzydowskosci-antyseimityzmu czy antyjudaizmu w kategoriiach moralnych, bo w końcu jest tu  mowa o normatywnym  postepowaniu danej jednostki. Tak więc fenomen „Antysemityzmu”  zrozumiany w tych kategoriach , jest  nic innego jak tylko wskazaniem ontologii moralnego postępowania człowieka wybierajacego talmudyczna etykę-jako przewodnik - uzasadnienie postępowania,  przez osobę, której przydazyło się byc żydem  („porządny czlowiek, chociaż zyd”, pisanie z małej i duzej litery ma swoje uzasadnieie, kiedy mówi sie o zydzie jako wyznawcy Judaizmu, lub o zydzie jako obywatelu panstwa czy narodu).  W końcu zagadnienie”Anti”-to zagadnienie nie tylko  antysemityzmu niezydów , które  jawi się jako wyłacznie problem moralny  zydowskiego postępowania stworzony przez samych Żydów,a oceniany przez nich samych , jak tez bycia ocenianym przez „innych”.  Ostatecznie, celem dla wszystkich  zydów, niezydów  jest walka o uznanie godności i moralności osoby jako takiej, z jej wieloma potrzebami, prawami i obowiązkami, jak tez postępowanie zgodnie z systemem wartosci obowiazującym  w danym  społeczenstwie bez dodawania narodowośći jako atrybutu,  a pochodzenie etniczne lub atrybut narodowosciowy jak Żyda, Polaka lub innych nie powinien byc wyznacznikiem oceny postepowania. Pochodzenie etniczne lub narodowośc nie upowaznia do  postepowania według talmudycznego nauczania, ktore  neguje nie tylko ogólnoludzką  człowieczą godnosć, ale godne zycie, bądż tylko  przetrwanie  innych na ziemi. 6. Narodowe reperkusje  nad zjawiskiem antysemityzmu. Tak przedstawiona tematyka podejscia do zagadnienia antysemityzmu- jako społecznego zjawiska w rozumieniu Mazowieckiego, Hirshfelda czy Ks. Szczerbinskiego  wydaje sie  podjąć bezdyskusyjnie  tematykę antyzydowskosci (antysemityzmu) czy innych „anti” w kategoriach moralnej dzialalnosci , jej oceny jak tez w kategoriach obowiazujacych norm zgodnie z etyką  plemienną Talmudu, a nie tylko jako czysta semantyka w zydowskim rozumieniu.  Nie można też   sprowadzić tego zagadnienia  do tematyki alienacji pojętej w sposób zydowski („obcy” wsród swoich), czy integracji społecznej narodu rozumianego jako patria-ojczyzna, kiedy to współdzialanie , czy niszczenie interesu narodowego jakiegos państwa  jest dla zyda tylko sposobem na przetrwanie , czy ułozenie lepszego zycia i znalezenie statusu społecznego.  Owa alienacja, asymilacja, integracja, Żydowska "inność" mają swoje źródła w żydowskich systemach wartości kulturowych, kiedy to według Talmudu asymilacja jest skazą ,uważana za cos gorszego, nagannego, nie do zakceptowania w systemach wartości żydowskich,nawet tych najbardziej liberalnych. Zakres integracji narodowej czy asymilacji jest jednak bardzo  złożony,  zazwyczaj jest trudny do wyobrazenia w kontekscie narodowej tozsamosci. Integracja to oznacza rózne stopnie tozsamosci, pojmowanej przez zydów zgodnie z ich kulturowymi kategoriaami, obcymi dla tozsamosci goim w tym samym panstwie. Tozsamosć, do ktorej w  rozwazaniach  wraca ks Szczerbinski w mentalności żydowskiej w Polsce jest na tyle  istotna bo umozliwiała zydom przetrwanie w trudnych okolicznosciach ( współpraca w kategoriach żydowskich jako okreslone zachowanie zostało uznane za stosowne i nienaganne , kiedy w kategoriach polskiego interesu narodowego było zdradą), a obecna kampania „lepszego” czy „gorszego”  sortu Polaków ma swe korzenie własnie w pomieszaniu pojęc integracji i narodowej tozsamosci.  W politycznej praktyce  widac, ze własnie tzw Polacy „gorszego” sortu  to potomkowie w olbrzymiej liczbie pochodzenia zydowskiego., którzy złosliwie okreslają się , jako gorszy sort , co jest tylko bufonadą znaczącą w rzeczywistosci,  ze są o wiele lepsi od reszty polskiego społeczenstwa.  Taką postawę, wiekszosc spoleczenstwa polskiego  uznało za zdradę polskiego interesu jak zdradę Polski-jej narodowego interesu.  Stąd, zydzi uwazają się za niby „gorszy” sort, co stanowi o ich „lepszosci” tj w rzeczywistosci nalezą do lepszego”wybranego” sortu, a takie postawienie sprawy jest korzystne dla ich przetrwania miedzy „obcymi”, jako „inni”, niby „gorsi” a malują rzeczywistosć, jako „lepsi-wybrani”.Taka postawa moralna wykazała przyczynową rolę  talmudycznej etyki w formowaniu postaw moralnych , jak tez ich oceny przez goim a wynikłej z alienacji w zydowskim rozumieniu ( shtetl -jako sposób na przetrwanie i rozwój spoleczno-ekonomiczny  zydów) , jak tez „braterstwa” pojętego jako „wybranstwa” tylko dla zydów, co było, albo - jest uważane za tworzenie sztucznych przeszkód,  w integracji. Aby sie  wzbogacić, aby przetrwać i rozwijać będac w”wyalienowanym” z danego społeczenstwa  wystarczy docelowo oparcie  się na swoim „wybranstwie” , a jednoczesnie postepowanie takie jest zgodne z  talmudyczną etyką, co zostało odebrane jako  antysemityzm przez innych( potomkowie Seatha) potomków Abrahama-spadkobierców etyki talmudycznej.       Żydzi w swoim postepowaniu  zaniedbali przy ich pełnej znajomości i swiadomosci elementarne zasady moralne innych krajów, gdzie zyli, czy zyją  a stosowanie się do  swoich moralnych reguł tam obowiazujacych usankcjonowali nawet prawnie, swoją etykę talmudyczną(Własne prawa, własne sądy nawet dla goyim na modłe sądów zydowskich).  Jest czyms  wyjątkowym- nigdzie nie spotykanym-zaangażowanie się Żydów w  międzyplemienną solidarnośc ekonomiczną. Żydzi eliminowali swoich konkurentów, którzy zwykle byli goyim uważali ich za podludzi i oceniali zgodnie z maksymą żydowską: "Ty nie pozwalasz  Żydowi żyć , jeśli bierzesz udział w jego działalności i dajesz ją  komuś innemu ". Udział Żydów w lichwie, arenda (roczna dzierżawa nieruchomości gruntowej przez Żydów).  Z tego procederu, chcieli zdobyć jak najwięcej pieniędzy ,jak tylko było to  możliwe, jednoczesnie narazając sie na zemstę wierzycieli.   Inne zagadnienia  obciązajace zydów to: handel niewolnictwem, , pranie brudnych pieniędzy, finansowe przekręty, rządowe działania konsultingowe , system bankowy. Przestępstwa te są bardziej przypisywane Zydom, bo jest ich najwięcej w tych sektorach gospodarki. Własnośc pieniądza powinna być  rozpatrywana w kategoriach moralnych jako ekonomiczne przedsięwzięcia panstwa, a to zostało jednak  w rękach  zydów. Tendencje do tworzenia monopoli w życiu ekonomicznym , czy politycznym,  bankowość, ekonomia, społeczne przedsiębiorstwa państwowe są uważane za zydowski wymysł i ich domenę.  Ten sposób myślenia  i działania  został przypisany do osądu "dobrych, łagodnych i uczciwych ludzi,choć są zydami”.  Jest to o tyle niepokojące, ze zycie polityczne  jest opanowane  przez polityków w olbrzymiej iwekszosci z zydowskimi korzeniami, ich tozsamosc jest obca narodowi w, którym zyja i pracuja, a integracja z interesem danego narodu , jest  nikła. A postepowanie jest wbrew narodowym interesom, czy nawet moze być poczytane za  jego zdradę ( patrz  wyzej odczytanie zdrady i przetrwania według Zydów, jak tez o solidarnosci plemiennej Andrzeja Zbikowskiego). 7. Inwalidztwo intelektualne (inwalidy intelektulnego) podejscia do  zagadnienia antysetityzmu.   W rzeczywistosci nas otaczającej wyglada to w ten sposob: propagatorom tzw natysemityzmu zalezy na permanentnym ukryciu nagannego postepowaania pewnej  grupy ludzi czy narodu tłumaczeniem tegopostepowania stereotypem „antysemity” zjawiska dostrzegalnego w  najwazniejszych przejawach zycia społecznego ( finanse , polityka, własnosc, społeczne usługi), kiedy to według zasad talmudycznej etyki – według jej wyznawców -nic nagannego nie dzieje sie w postepowaniu, tych mieniących sie Zydami, a ich krytyka przez goyim wynika z tego , z e nie uznają pochodzenia „wybranego” z nadania  przez Jahwe. Goy zas  -wedlug  pokrzywdzonych „wybranych nie ma prawa osądzac „wybranych, bo nie jest do tego powołany jako  nizszy czy nie zaliczający się do ludzkiego rodzaju.  Koronnym argumentem zwykle jest to, ze nagannie postepujący zydzi nie są juz Zydami, ale bankierami  politykami, prawnikami, członkami grup społecznych, przedsiebiorcami czy lekarzami. Przestali byc zydami postępującymi nagannie według ich systemu wartosci, a zostali innymi, „obcymi” dla zydów. Tą zaleznosć mozna zrozumiec łatwiej po przedsatwieniu ponizszego schematu:                                                                Judaistyczny system wartosci                                                            Talmund(tora) ,Kahała, Mishna                                                       /                                                  \                                                     /                                                         \                                                   /                                                               \                                               /                                                                      \           Przymierze (rząd nad swiatem )                                                             Tworzene ciągłego  zagrozenia                                        /                                                                             Ta sama ofiara, ten sam przestępca                                                                                   /                              ANTYSEMITYZM                                \                              /                                                                                                         \                           /                                                                                                                \                         /                                                                                                                    \                      ^ ------------------------------------------------------------------------------------------^                                                                                                                           Apparthaid  -                                                                                                                            Tozsamosć(jedynosc,                                                                              Wiecznosć celu istnienia                             alienacja ,braterstwo,      Rasizm:goy wybrany                                                                                                    inny, obcy),taryfa ulgowa ocen mor.                                                         Tymczasem dla  „łagodnych i dobrych  ludzi” nie jest waznym to, czy „inni”, „obcy”, nawet „niebraterscy”,zalienowani są obrzezani, noszą jarmułki, obchodzą swięto Pashah, Yan Kiepur, ale to ze ich zachowania są naganne- jako takie ma być piętnowane, chociaz wynikają i są kształtowane na  podstawie mityczno(naród wybrany)-talmudycznej ( opartej na Piecioksięgu Mojzesza) etyki- to istota antysemityzmu, który nie tkwi w osobie, ale w jej, czy ich zachowaniu. W konsekwencji mamy jedenascie osób  pochodzących z rodu Abrahama na dwadziescia dwie z całej  ludzkosci, które posiadają 2/3 dóbr całej  kuli ziemskiej, a 7-mio milionowe państwo ma 4-tą najsilniejszą armię swiata dozbrojoną arsenałem nuklearnym grozącym zagładą całej ludzkosci.  Marian Baginski Ph.D. Niezalezny badacz naukowy specjalizujcy sie w Katolickiej Nauce Społecznej i Talmudzie. Badacz zydowskiej tozsamosci , oraz stosunków polsko-zydowskich 1939-45, 1968,1989.*  Skrócony artykuł  ukazał sie w Studia Gnezniensia po angielsku),czy można oczekiwać od Zyda, aby był porządnym i uczciwym człowiekiem w rozumieniu etyki chrzescjanskiej,czy w rozumieniu etyki talmudycznej?* Autor jest swiadomy wprost nie do poznania, czy opanowania niuansów pismiennictwa na ten temat, gdzie mówi się o przyczynach, tzw anitysemityzmu, najrozniejszych objawach, czy etycznych powiązaniach z Talmudem z perspektywy judaistycznej , czy niezaleznych badaczy. Jednoczesnie jest nieprzeciętna ilosć powtórzen na wspomniany temat, czy polityczno-plemiennych dywagacji. Artykuł powyzszy jest pobą uporzadkowania podejscia do wspomnianego zagadnienia. *Studia Gnesnensia tom XXVI (2012-15) p.149-159 1. Konferencja odbyła się w Warszawie 04.08.1960 2. Ludwik Hirschfeld, Historia jednego życia, Boston 2010
Copyright © 2009 www.internationalresearchcenter.org
Strony Internetowe webweave.pl